|
Boris: Co mam zrobić żeby zostać aktorem?
KonradImiela: Najlepiej skończyć szkołę teatralną, albo jeździć
na castingi, ale to jest mniej pewna droga.
fogo: Czy interesuje cię tylko granie na deskach teatru czy
również gra w filmach?
KonradImiela: Interesuje mnie aktorstwo.
Redaktor: Witamy wszystkich na spotkaniu z aktorem Konradem
Imielą. :)
Redaktor: Prosimy o zadawanie pytań.
Boris: Konrad? Skąd to imię?
KonradImiela: Z polskiej literatury romantycznej.
gig: Jak wyglądała praca w afrykańskim
klimacie przy realizacji "W pustyni i w puszczy"?
KonradImiela: Egzotycznie, miło, satysfakcjonująco.
gig: Jak wygląda Twoje życie osobiste?
KonradImiela: Barwnie.
Boris: A na castingach jaki trzeba mieć wzrost?
KonradImiela: Jeśli bez szkoly teatralnej, to najlepiej charakterystyczny.
Boris: Co to jest "aktorstwo"?
KonradImiela: Sprzedawanie emocji.
anielica: Jak wspominasz udział w "Truskawkowym Studiu"?
KonradImiela: Bardzo dobrze wspomninam, jak w ogóle cały okres
studiów.
koralik: Konrad pozdrowienia od Twojej znajomej jeszcze ze Starachowic -
Aliny Zbieskiej.
KonradImiela: Pozdrawiam Cię kochana koleżanko moja!
gig: Czy jesteś aktorem, o którego się biją reżyserzy czy Ty
bijesz się o reżyserów?
KonradImiela: Jestem przeciwko przemocy.
Boris: Miał pan problemy żołądkowe w Afryce?
KonradImiela: Miałem.
Malfina: Śpiewasz jeszcze "Dadasenkę"?
KonradImiela: Śpiewam i mam z tym pewne plany.
gig: Jaki jest Twój ulubiony pub we Wrocławiu?
KonradImiela: Chyba duży pokój w moim mieszkaniu.
haaaaalo: Czy można "robić karierę" mieszkając we
Wrocławiu?
KonradImiela: Można, ale to o wiele trudniejsze, ale mam nadzieję,
że może potrwać dłużej niż 1-2 szalone sezony, jak to często
bywa w Warszawie.
TruskawkStudio: Konradzie, nie chcesz ze mną rozmawiać? Łaj?
KonradImiela: No chcę, chcę, tylko jakoś na razie nie wychodzi.
AdaMalysz: Jaki ma pan samochód?
KonradImiela: Skodę Felicię.
anielica: Jak jest Twoja ulubiona książka?
KonradImiela: W tej chwili "Fragmenty nieznanego nauczania", ale
to się zmieni.
Malfina: Kim się najbardziej czujesz: Kostkiem, Leonardo, Huckiem,
McMayakiem...?
KonradImiela: Jeśli by się głębiej przyjrzeć, wszystkie te postaci
są trochę podobne: zbuntowani samotnicy, niepoddający sie ogólnym
zasadom społecznym, itd.
AdaMalysz: Czy ogarnęła pana małyszomania?
KonradImiela: Oczywiście.
TruskawkStudio: Utrzymujesz kontakty z naszymi wspólnymi znajomymi?
KonradImiela: Utrzymuję.
haaaaalo: A jak generalnie masz się na wiosnę? Wchodzisz optymistycznie
w XXI wiek?
KonradImiela: Zdecydowanie moją ulubioną porą roku jest wiosna
i czuję się fantastycznie.
Emi: Czy są plany wznowienia serialu "Życie jak poker"?
Jak Pan wspomina pracę przy tym serialu?
KonradImiela: Mam nadzieję, że nie ma takich planów.
Roy: Czy będziesz jeszcze pracował z Mariuszem Kiljanem?
KonradImiela: Oczywiście że tak. Czy wyglądamy na pokłóconych?
Pszczoła: Łatwo jest Ci grać chłopaka w "Hucku
Finnie"? (chyba dzieli Was spora różnica wieku...:) )
KonradImiela: Nigdy nie staram się grać chłopca. Staram się
odnajdywać w sobie te cechy, które posiada Finn i przekładam
to na mój wiek.
Malfina: Jedziesz w tym roku znow na FAMĘ?
KonradImiela: Jeszcze nie wiem, ale chętnie pojadę.
Artoix: Wiele razy w wywiadach mówił Pan, że na deskach wrocławskich
teatrów nie ma spektakli, które zainteresowałyby młodych ludzi
i takich, w których młodzi aktorzy mogliby zagrać. Próbą zagospodarowania
tej publiczności był "McMayak". A jak Pana zdaniem można byłoby
wykorzystać do tego celu dużą scenę Polskiego? Jakiś spektakl
muzyczny? Coś na wzór "Hucka Finna"?
KonradImiela: Moim zdaniem pewnym błędem w produkcji "Hucka Finna"
było niedokładne sprecyzowanie adresata, bo niby tematyka jest
dla dzieci, ale spektakl już nie jest dla tych najmłodszych.
Mam nadzieję, że jestem blisko pomysłu, który mogłby taką lukę
repertuarową wypełnić.
Artoix: Dlaczego nie startuje Pan w tegorocznym PPA?
KonradImiela: Nagrody już mam, a do udziału w żadnym z koncertów
nie zostałem zaproszony.
Malfina: Jak się współpracuje z Wojtkiem Kościelniakiem?
KonradImiela: To chyba reżyser, z którym osiągnąłem najlepsze
porozumienie, jak do tej pory.
Artoix: Jaki to pomysł, jeśli można wiedzieć? Rozumiem, że to
muzyczne przedstawienie?
KonradImiela: Przedstawiene faktycznie muzyczne, angażujące
głównie młodych aktorów wrocławskich i być może studentów szkoły
teatralnej, ale o szczegółach jeszcze nie pora.
Emi: Czy zobaczymy Pana w najbliższym czasie w jakiejś produkcji
telewizyjnej?
KonradImiela: Czeka na emisję jeden teatr telewizji z moim udzialem
pt. "Przemiana 1999", ale teraz zapraszam do kin na "W Pustyni
i w puszczy".
Tygrysek2001: Uważasz się za szczęśliwego człowieka?
KonradImiela: Tak.
Kubus_Puchatek: Czy trudno być aktorem?
KonradImiela: Czasem tak.
TEA_Tralny: Czy chodzi pan do teatru?
KonradImiela: Chodzę. Niestety mam pewne zaległości, ale chciałbym
je jak najszybciej nadrobić.
sgt: Sądzisz że "W pustyni i w puszczy" zainteresuje kogokolwiek
oprócz zorganizowanych grupek dzieciaków ze szkółki?
KonradImiela: Sądze że tak, bo wszyscy dacie sie złapać na tak
potężną reklamę
misiek: Cześc, Konrad. Kto reżyseruje ową "Przemianę"?
KonradImiela: Laco Adamik.
Boris: Czy Big Brother i podobne mu spektakle typu livecam mogą
wyprzeć "tradycyjne" spektakle teatralne?
KonradImiela: Myśle że nie, ale ostatnio dużo słyszałem o nowej
formie teatralnej, popularnej na zachodzie, polegającej na "zawodach
sportowych" między grupami improwizujących na zadany przez
publicznośc temat. To jest coś miedzy Big Brother a spektaklem
teatralnym. Myśle że i u nas się pojawi.
anielica: Co sądzisz o "nowym medium" jakim jest internet?
Czy często z niego korzystasz?
KonradImiela: To jest chyba największa rewolucja ostatnich lat
i często z niej korzystam.
kania: Czy chciałby Pan wyjechać do USA i spróbować swych sił
w Hollywood?
KonradImiela: Chyba nie.
misiek: Ale to już trochę było, np. u Schaeffera - zawsze prowokowali
publiczność.
KonradImiela: Okazuje się, że i w tym byliśmy pierwsi, tak jak
w skokach stylem "V"
sgt: No może, skoro tak uważasz, ale bynajmniej mnie to nie przekonuje...
Nie uważasz, że już powoli za dużo adaptacji klasyki jest w polskim
filmie??? Czy reżyserzy nie mogą już wymyślić czegoś oryginalnego??? Czy polskie kino ma jeszcze w ogóle szanse być oryginalne??? I co będzie jak się skończą książki do sfilmowania???
KonradImiela: Ostatnio trochę przeraziła mnie ilośc nieudanych
polskich filmów i brak alternatywy na to. Ale za bardzo nie
mam pomysłu na rozwiązanie tego problemu.
Emi: Co sądzisz o tezie, że w Polsce jest za dużo szkół teatralnych?
KonradImiela: Szkół teatralnych może nie, ale zdecydowanie za
dużo ludzi je kończy. Rocznie około 50 osób. To zespół olbrzymiego
teatru. W ten sposób wielu ludzi skazuje się na poranną bułkę
z jogurtem.
Boris: To bardzo ciekawe! A czy Ty byłbyś w stanie zagrać w
dowolnym momencie zadaną przez publiczność improwizację?
KonradImiela: Myślę, że jest to niezłe wyzwanie. Pod koniec marca
jest w Berlinie festiwal tej formy teatralnej. Chciałbym się
tam wybrać i przyjrzeć temu z bliska.
sgt: Sądzisz, że "W pustyni i w puszczy" przełamie tę passę??
KonradImiela: Widziałem ten film i myślę, że jest sprawnie zrobionym
komercyjnym filmem familijnym. Ale na pewno nie wywinduje polskiego
kina na wyżyny artystyczne. Nie ma zresztą takiego celu.
Roy: Czy zakładasz jeszcze czasem te skarpety, w których cię
widziałem w Makro?
KonradImiela: Oczywiście, kochanie.
Emi: Nie korci Cię Kraków, Warszawa...? Ponoć to olbrzymie ośrodki
teatralne.
KonradImiela: Zakochałem się w tym mieście i będę walczył do
końca
green: Czy spotkał się pan na scenie z Kingą Preis? Jak ułożyła
się współpraca?
KonradImiela: Parę razy spotkaliśmy się, choć częściej spotykamy
się na klatce schodowej, bo jest moją sąsiadką. Myślę, że to
zjawiskowa aktorka, taki talent nie pojawia się często.
Redaktor: Drobne problemy z siecią.
Redaktor: Konrad zaraz wróci do nas. :)
Redaktor: We're back in business, prosimy zadawać pytania. :)
misiek: Jutro oficjalna premiera "Hucka Finna". Czy coś się
zmieniło?
KonradImiela: Może jutro coś się zmieni na próbie wznowieniowej.
Pszczoła: Ciągnie Cię po McMayaku do reżyserii?
KonradImiela: Trochę ciągnie, ale chyba nigdy nie zdecyduję
się na jednoczesne reżyserowanie i granie głównej roli.
Malfina: Czy będziesz w tym roku jurorował znów na Łykendzie?
KonradImiela: Na razie nie wiem.
zakochana: Co sądzisz o scenach rozbieranych? Z którą aktorką
najchętniej byś "się rozebrał" w filmie?
KonradImiela: Odpowiem trochę inaczej - to jest bardzo trudne
doświadczenie, a kiedyś miałem przygodę, kiedy urosło to do
monstrualnych rozmiarów, bo na zdjęciach próbnych do pewnego
filmu musiałem ostro całować się z około 30 piękymi dziewczynami
po kolei. Tego popołudnia, jak mówią muzycy, nie wiedziałem,
gdzie jest "raz".
Malfina: Jakbyś nie był aktorem to kim byś był?
KonradImiela: Muzykiem.
Artoix: Nie wiem, czy poszło moje pytanie o Notre Dame, więc
zapytam raz jeszcze. Swego czasu dośc głośno było o Notre Dame
de Paris. Prasa donosiła, że miał tam Pan grać jedną z większych
ról. Całośc reżyserować miał Szurmiej. Chyba coś nie wypaliło?
KonradImiela: To była smutna przygoda mojego poprzedniego roku.
Bardzo nakręciłem się na tą realizację, ale cały pomysł padł
ponoć ze względów finansowych. Żałuję.
carpedie: Czy to prawda, że marzeniem każdego artysty teatralnego
jest występ na scenie Broadway'u?
KonradImiela: Chyba nie.
Dewo: A nie astrologiem?
KonradImiela: Astronomem, kuzynie.
Pszczoła: A jakiego reżysera wybrałbyś sobie, żeby Cię reżyserował?
KonradImiela: W tej chwili Wojtka Kościelniaka.
konjo: Konrad, właśnie... Jeśli chodzi o muzykę... Jaki instrument?
KonradImiela: Gitarka, pianino, może perkusja, może jeszcze
coś innego.
Emi: To ja również ponawiam pytanie... Co w takim razie podoba
ci się najbardziej we Wrocławiu?
KonradImiela: Moja żona.
Pszczoła: Masz duszę ryzykanta?
KonradImiela: Czasami tak.
carpedie: Którą aktorkę cenisz najwyżej?
KonradImiela: Zależy w jakiej roli. Dużo tu mówiłem o Kindze
Preis...
Malfina: Twoje ulubione miejsce na ziemi?
KonradImiela: Mam wiele.
Zagadka: Czy ktoś może pozdrowić Michała Paszczyka - od całej
Warszawy i okolic?
KonradImiela: Pozdrowię go jutro w garderobie.
Emi: Jakiś ulubiony zespół?
KonradImiela: No Doubt, Tom Waits.
konjo: Konrad, czy podczas próby jaką było całowanie 30-tu
dziewcząt Twoja żona nie dostaje ataku zazdrości?
KonradImiela: No właśnie dostaje.
Malfina: Twoja największa wada?
KonradImiela: Częsty chaos myśli.
Pszczoła: Uprawiasz czasem sport, czy to stres utrzymuje Cię
w dobrej kondycji? ;)
KonradImiela: Zagranie w spektaklu takim jak "Huck Finn" czy
"McMayak" to jest pewien wyczyn sportowy.
Emi: A zaleta? :)
KonradImiela: Kombinowanie.
Artoix: A co sądzisz o prasowej obsłudze spektakli, premier itp.?
Czy dziennikarze pracujący w kulturze są kulturalni? Mnie czasem
żenuje poziom wrocławskich krytyków. Niektórzy nie są Ci przychylni.
Nawet gdy ewidentnie odnosisz sukces. Zrzucają Cię z wysokiej
Pułki na ziemię. Jak sądzisz dlaczego?
KonradImiela: Bardziej zależy im na własnej promocji niż promocji
kultury.
konjo: Łooo... A może moja była w tej 30-tce... Ale nie zagrała...
Widać nie włożyła w to serca... Hehehe.
KonradImiela: Może ja byłem wtedy w złej formie. Przeproś ją.
:-)
Artoix: A propos sportu. Słyszałem, że aktorzy muszą mieć pozwolenie
na pracę wysokościową? To prawda?
KonradImiela: Prawda.
Malfina: Co to jest miłość?
KonradImiela: Huck Finn mówi: Gdzie pojawia sie milość, tam
zaraz jest gniew, zazdrość i wszystkie inne nieszcześcia razem
wzięte, nie licząc dzieci.
Tygrysek2001: Czy palisz trawkę?
KonradImiela: Ponoć zabronione jest wypalanie traw.
Dewo: Machanie workiem z nie do końca żywym kotem to wyczyn
sportowy? ;)
KonradImiela: Jeśli sądzisz, że granie Hucka Finna polega tylko
na machaniu workiem, to chyba widziałeś mnie w złej formie,
sorry. :-(
Artoix: W jakiej roli czuje się Pan lepiej: aktora, muzyka, czy
reżysera. A może we wszystkich naraz? :)
KonradImiela: Jeszcze nie wiem, co bedę robił w życiu, ale każda
z tych 3 ról mi pasuje. A może jeszcze trzeba spróbować czegoś
innego?
konjo: Pozdrawiam serdecznie, sukcesów życzę, świateł na Broadway-u
i powodzenia... Zmykam do obowiązków... Hej... :))))
KonradImiela: Dzięki, powodzenia.
Malfina: Bez czego nie potrafiłbyś żyć?
KonradImiela: Bez miłości.
kutini_i_pintol: Czy jesteś kibicem?
KonradImiela: Nie wiem.
Pszczoła: Często chałturzysz?
KonradImiela: To się teraz nazywa bicie jobów.
kocór: Hehehe cze Bacha.
KonradImiela: Hehehe.
Dewo: Widziałem Cię w świetnej formie, więc mogę bezpiecznie
tak żartować.
KonradImiela: Dzięki.
Malfina: Co chciałbyś dostać na urodziny?
KonradImiela: Pieniądze na następny spektakl.
Redaktor: Jeszcze 15 minut, czekamy na pytania. :)
mirpo: Z jakiej dotychczasowej roli jesteś najbardziej zadowolony?
KonradImiela: Z mojego recitalu z piosenkami Toma Waitsa, pt.
"Rybi puzon".
mirpo: Co robisz w wolnym czasie - o ile go posiadasz? :-)
KonradImiela: Gram.
Dewo: Czy Mc Mayak bedzie gdzies "pokazany" poza Wrocławiem?
KonradImiela: Ostatnio graliśmy w Warszawie, a 23 kwietnia wykonam
jeden z utworów z tego przedstawienia na gali Festiwalu Sztuki
Estradowej w Sali Kongresowej.
Pszczoła: To czemu tego recitalu nie grasz???
KonradImiela: Autor tekstów, Roman Kołakowski, zabronił ze względu
na problemy z prawami autorskimi. Tego chyba najbardziej mi
szkoda z całej mojej kariery artystycznej.
mirpo: Co sądzisz o śpiewających aktorach - często pojawiają
się bardzo ironiczne opinie.
KonradImiela: Sądzę, że często potrafią być lepsi niż aktorzący
piosenkarze, jak to się dzieje ostatnio na PPA.
Artoix: Często jest Pan zły na krytyków? Wkłada Pan mnóstwo
pracy, energii, wiedzy, jest sukces, bo ludzie walą do teatru
drzwiami i oknami, a w prasie... spektakl spada z wysokiej Pułki...
KonradImiela: Różnie na to reaguję. Od ignorancji do toczenia
piany z ust. No ale widocznie tak już musi być.
skafander: Konrad, powiedz, czy jeszcze występujesz w "Truskawkowym
Studio"?
KonradImiela: Nie występuję, bo za bardzo identyfikowano mnie
z tym programem. Czego bym nie zagrał w teatrze, to zawsze byłem
tym z "Truskawkowego Studia".
Artoix: Ma Pan jakiegoś faworyta na tegorocznym PPA? Może ktoś
z Wro: Tomek Orpiński?
KonradImiela: Nie znam innych, a za Tomka trzymam kciuki.
skafander: Jeśli mam być szczery to śpiewanie w wykonaniu aktorów
jest zbyt patetyczne, przekreowane artystycznie. Powiedz, czy
takiego stylu właśnie uczą w szkole aktorskiej?
KonradImiela: Jest w tym trochę racji, dlatego mam nadzieję,
że edukacja w szkołach teatralnych też się trochę unowocześni.
Roni: Od kiedy byłeś związany z aktorstwem?
KonradImiela: Od początku szkoły teatralnej.
Malfina: It's time to say goodbye... Dzięki, Kondi. Miło się
rozmawiało. :-)
KonradImiela: Dzięki. :-)
Pszczoła: Śpiewasz swojej córce na dobranoc?
KonradImiela: Śpiewam, a czasem i ona mi śpiewa.
Roni: Gdy aktorzy dostają Oscara lub jakąś inną nagrodę, to
czy jest to ich w pełni zasługa?
KonradImiela: Nigdy nie byłem u źródła - nie wiem.
Roni: Często występujesz w telewizji?
KonradImiela: Wlaśnie zaraz jadę uczestniczyć w talk show w
telewizji Wrocław.
skafander: Właśnie, wiesz, ja lubię Waitsa, niestety nie miałem
okazji zobaczyć Twojego recitalu, ale wracając do Waitsa, to
jest człowiek emanujący luzem, pasujący zarówno wyglądem i zachowaniem
do treści jakie przekazuje. Powiedz, wzorujesz się na nim, czy
wszystko jest Twoją kreacją?
KonradImiela: Pracując nad moim recitalem, nie mogłem całkowicie
zignorowac zachowań Waitsa, ale głównie chciałem sprzedać swoją
osobowość.
Mruk: Konrad, czy spotykasz w Teatrze piękne dziewczyny? Czy
tylko nam się wydaje, że one takie ładne?
KonradImiela: Gdzie - na scenie czy na widowni?
Tygrysek2001: Co sądzisz o formie telewizyjnej typu talk-show?
KonradImiela: To samo co o chacie - OK.
Redaktor: Ups.
Mruk: No oczywiście na scenie. Na widowni to ja przeważnie spotykam
fajne tyłki.
KonradImiela: Przyznaję, że kilka moich koleżanek jest niczego
sobie, aczkolwiek w światłach rampy jest pewne złudzenie optyczne.
mikołaj_k: A kobietki z czarnego lądu?
KonradImiela: W porządku.
Roni: Lubisz występowć jako dobry czy zły charakter?
KonradImiela: Chyba wolę trochę taki i trochę taki. Zresztą
taki jest Chamis z "W pustyni i w puszczy".
Roni: Jak oceniasz nowy program - Big Brother?
KonradImiela: Pasjonuję się tym ze względów psychologicznych.
Czekam, kiedy pękną i przestaną być tacy fajni.
mikołaj_k: Czy aktorstwo nie powoduje zakłóceń w stosunkach
damsko-męskich?
KonradImiela: Zależy od siły charakteru, ale istnieje pewne
niebezpieczeństwo.
Roni: Jak myślisz, kto wyleci? Anna czy Piotr?
KonradImiela: Anna.
skafander: Rzeczywiście uważasz ten program za fajny? Cóż, to
wolny kraj, masz do tego prawo.
KonradImiela: Nie powiedziałem, że on jest fajny, ale można przyjrzeć
się, do czego ludzie posuwają się dla pieniędzy.
Roni: Jakie jest twoje hobby?
KonradImiela: Muzyka.
Roni: Wyślij mi maila pod: ronim@poland.com
KonradImiela: To ty mi wyślij pod kimiela@kki.net.pl
Roni: Twój ulubiony zespół?
KonradImiela: Zespół Teatru Polskiego we Wrocławiu.
LOGAN: Czy aktorstwo było twoją pasją od dziecka? I czy
decyzja o podjęciu nauki w PWST była z góry zaplanowana?
KonradImiela: Tak. Mama urodziła mnie na scenie.
Mruk: To jak z tą żoną, to trudne pytanie, czy nie masz odwagi?
KonradImiela: Sprecyzuj pytanie.
Roni: Czy mógłbyś rozeklamować stronkę www.fifa.z.pl i www.wb.w.pl?
KonradImiela: Ile proponujesz?
mikołaj_k: Ok, a co z PPA? Czy zgadzasz się z opinią że impreza
sie lekko zepsuła? Kiedyś było to wydarzenie "udergroundowe",
teraz takie, na którym wypada być. To chyba nie o to chodziło.
KonradImiela: Zdecydownie zgadzam się z Twoją opinią i pewnie
dlatego nie zapraszają mnie już do tych oficjalnych koncertów
dla VIP-ów.
Redaktor: Uwaga, ostatnie pytanie. :)
Mruk: Pytanie było, czy jesteś żonaty, czy może zdając sobie
sprawę z tego, jaka jest praca aktora nie mógłbyś tego zrobić,
chodzi mi tu o kontakty z ładnymi aktorkami, no wiesz seks,
imprezy, cały ten aktorski światek.
KonradImiela: Myślę, że trochę za dużo się o tym naczytałeś.
W każdym razie ja zdecydowałem się na małżeństwo, wiedząc co
mnie czeka w tym zawodzie i nie żałuję.
Artoix: Plany Konrada Imieli na najbliższy rok?
KonradImiela: Na razie mgliste.
skafander: Lubisz miód?
KonradImiela: Lubię.
LOGAN: Jak oceniasz lata spędzone w PWST?
KonradImiela: To są lata przyspieszonego dojrzewania, bardzo
dobrze je wspominam.
Roni: Masz gadu-gadu?
KonradImiela: Mam.
Redaktor: Dziękujemy wszystkim za chat, zapraszamy jutro na
Jacka Bończyka. :)
chat "Poland.com"
13 marca 2001
początek strony
|