Galeria psychobójców
¦wietny koncert "Trzech Muszkieterów" z Wrocławia
Je¶li kto¶ ma talent, może za¶piewać wszędzie.
Nawet na ladzie sklepowej. Udowodnił to sobotni koncert "Trzech Muszkieterów"
z Teatru Polskiego, czyli Mariusza Drężka, Mariusza Kiljana i Konrada
Imieli w Galerii Dominikańskiej.
Publika usadowiona między witrynami sklepów po prostu chciała ich słuchać.
Co więcej, nawet domagała się bisów (mimo że dobiegała już północ).
- Przecież "Galeria" nie jest sklepem całodobowym! - dziwili
się nocni przechodnie.
Nie jest też sal± koncertow±, choć całkiem nieĽle sprawdziła się w tej
roli. "Trzech Muszkieterów" przyszło zobaczyć blisko trzysta
osób.
I z pewno¶ci± nie da się tego porównać ze ¶piewaniem w supermarkecie.
Sklepy "Galerii" były zamknięte, a między kasami nie przemieszczali
się klienci obładowani siatami. Konrad Imiela nazwał ten koncert futurystycznym
krokiem na przód. Co¶ w tym jest. Piosenka aktorska trafiła pod... lady.
Przystojna trójca z Wrocławia postawiła tym razem na songi Nicka Cave,a,
Toma Waitsa i Stinga. "Trafia cię szlag? Tak to ja..." - ¶piewał
Mariusz Kilian, któremu udało się przemycić na koncercie także ¶wietny
przebój zespołu "Talking Heads" "Psychobójcy". Ale
domen± aktora s± oczywi¶cie piosenki Stinga. Rewelacyjne wypadł przede
wszystkim numer "Every Breath You Take" "Policjantów"
w ciekawej, bardziej dynamicznej aranżacji. Szkoda tylko, że aktor dedykował
go jedynie paniom z pierwszych rzędów.
W ogóle trudno się było zdecydować, który z muszkieterów był najlepszy.
Drężek ¶wietnie ¶piewał "Ballady Morderców" Cave'a (w nieodł±cznym
białym futerku). Natomiast Imiela zachowywał się na scenie jak rasowy
rockman. Szczególnie, kiedy "wnikał w gł±b swojego ja" w energetycznej
"Dadasence".
Fanki oczywi¶cie piszczały, panowie z ochrony podrygiwali z zadowolenia
nogami, a ¶wi±teczne ozdoby w witrynach cieszyły oko.
Je¶li wierzyć obietnicom, Atos, Portos i Aramis z Wrocławia jeszcze
nie raz dla nas za¶piewaj±. Może tym razem w towarzystwie pięknego d'Artagnana,
czyli Kingi Preis.
(msz)
"Słowo Polskie", 19 listopada 2001
pocz±tek strony
|