Śpiewający Konrad Imiela
Recital we wrocławskim klubie Firlej
Nie tylko zaśpiewa, ale zagra na gitarze, a w recitalu wrocławskiego
aktora Konrada Imieli znajdą się piosenki Wojciecha Kościelniaka, Roberta
Gonery, Toma Waitsa, Arthura H. i autorskie, do których napisał słowa
i muzykę.
Koncert "Śpiewa Konrad Imiela" rozpocznie się w środę 13 czerwca
o godz. 20 w klubie Firlej we Wrocławiu przy ul. Grabiszyńskiej 56.
Artysta debiutował jako wokalista na scenie Firleja na Nocnych Spotkaniach
Literacko-Muzycznych w 1994 r. W 1995 r. śpiewał w recitalu wyreżyserowanym
przez Wojciecha Kościelniaka "Rybi puzon". Rok później, na
PPA, wystąpił w spektaklu Wojciecha Kościelniaka "Księżyc frajer".
Śpiewał w "Syrenie Elektro", spektaklu teatru k2. W zeszłym
roku współreżyserował (razem z Teresą Sawicką) i zagrał główną rolę
w muzycznym przedstawieniu o Włodzimierzu Majakowskim "MC Mayak,
czyli dojaże wyćeńczonych żap", na scenie teatru k2.
Bardzo młodzi widzowie kojarzą go z rolą Hucka w "Przygodach Hucka
Finna, czyli o czym dzisiaj napisałby Mark Twain" i "Przygodach
Tomka Sawyera" na scenie Teatru Polskiego.
W najbliższym koncercie wystąpi z Adamem Skrzypkiem (kontrabas, gitara
basowa), Piotrem Dziubkiem (fortepian, akordeon, instrumenty klawiszowe)
i Michałem Czwojdą (perkusja i instrumenty perkusyjne). Razem z Imielą
zaśpiewają też Bogna Woźniak i Magda Skrzypek.
- Recital składa się z 15 piosenek, które bardzo lubię. Jedna jest z
repertuaru Ewy Demarczyk, inna Brechta. Śpiewam też piosenki prawie
zupełnie nieznanego w Polsce Arthura H. z Francji - opowiada Konrad
Imiela. - W tym projekcie jest coś z teatralnego spektaklu, koncertu,
recitalu, a jego forma rodzi się na próbach.
W recitalach aktorów na pierwszym planie jest zwykle interpretacja utworu.
W recitalu Konrada Imieli bardzo ważną rolę odgrywać będzie muzyka.
- W każdym utworze jest muzyczne solo. Ale całość tworzymy razem - zapewnia
Adam Skrzypek.
MIS
"Gazeta Wyborcza", 8 czerwca 2001
początek strony
|