Z brylantyną na głowie
Konrad Imiela zagra główną rolę w najnowszej
premierze Teatru Muzycznego "Roma" w Warszawie. Musical "Grease",
którego filmowa wersja przyniosła 23 lata temu światową sławę odtwórcom
głównych ról - Johnowi Travolcie i Olivii Newton-John, wyreżyseruje Wojciech
Kępczyński.
Jak dostałeś tę rolę?
Wojciech Kępczyński, szef Romy, już dwa lata temu proponował
mi udział w jednym z reżyserowanych przez siebie musicali - "Crazy
for You". Wtedy nie mogłem przyjąć tej propozycji, bo przygotowywałem
się do "Krwawych godów" w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Teraz
Wojciech Kępczyński, przygotowując się do "Grease", zaprosił
mnie na przesłuchanie. Rolę Danny'ego będę grał na zmianę z Damianem
Aleksandrem.
Jak pogodzisz próby i spektakle w Romie z pracą we Wrocławiu?
Nie chcę stwarzać fikcji - do końca roku wziąłem urlop w Teatrze
Polskim, nie ma mnie w obsadzie żadnej z planowanych premier. Ale i
tak będę dużo podróżował między Warszawą a Wrocławiem: od października
zadebiutuję jako wykładowca piosenki w szkole teatralnej, poza tym przynajmniej
raz w miesiącu chciałbym pokazywać swój recital w klubie Firlej. Premiera
"Grease" jest zaplanowana na początek stycznia. Potem, mam
nadzieję, da się pogodzić występy w Warszawie i Wrocławiu.
Jeśli odniesiesz sukces w Warszawie, to pewnie przeniesiesz się tam
na stałe?
To wcale nie jest takie oczywiste. Przede wszystkim bardzo bym tego
nie chciał, bo wiele rzeczy wiąże mnie z Wrocławiem.
Śpiewać już umiesz, tańczyć też. Czego specjalnego będziesz musiał
nauczyć się do tej roli?
Roli, po prostu roli.
W "Grease" zagra też wrocławianka Olga Szomańska. Będziecie
jak duet John Travolta-Olivia Newton-John?
Będą dwie obsady, nie wiadomo jeszcze, czy spotkamy się w nich z
Olą. Gdyby tak się stało, byłoby fantastycznie.
Rozmawiał Adam Domagała
"Gazeta Dolnośląska", 8 sierpnia 2001
początek strony
|